październik 10th, 2007
W klasztorze znaleziono kilkumiesięczne dziecko, które w swych rękach trzymała jedna z kobiet - poinformował rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Ustalono, że nie jest to była zakonnica. Eksmisja została zakończona. Byłe siostry zakonne zostały przewiezione w trzech autokarach w stronę Lublina. Obecnie w klasztorze przebywa tylko komornik, który spisuje protokół.Jako pierwsi klasztor opuściła matka z dzieckiem, były franciszkanin i była przełożona sióstr, Jadwiga Ligocka. Z klasztoru wywieziono także trzy kobiety ze Wschodu, które przebywały nielegalnie na terenie Polski.
Kobieta, która z dzieckiem przebywała w klasztorze, przyjechała tam ze swoim mężem przed dwoma tygodniami - podała policja. Dziecko ma ok. dwóch miesięcy, a nie, jak wcześniej podawano, ośmiu.
Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski poinformował też, że konieczne było skucie kajdankami b. franciszkanina Romana Komaryczko, bo ten zachowywał się bardzo agresywnie wobec policji i komornika. Mężczyzna został już wyprowadzony z klasztoru, jest przewożony na komisariat policji.
Filed under: Polska | No Comments
październik 10th, 2007
teve Ballmer, prezes firmy Microsoft zaatakował Google w swojej ostatniej wypowiedzi podczas wizyty w Wielkiej Brytanii. W trakcie swojego wystąpienia mówił on, że zarabianie na usługach pocztowych jest bardzo trudne.
Nasz Windows Live Hotmail nie przynosi zbyt wiele dochodu z reklam, więc musieliśmy go obudować portalem - tak naprawdę wartościowy jest generowany przez serwis ruch, choć trudno go bezpośrednio spieniężyć - powiedział Ballmer. Następnie skrytykował model Google, które wybiera wyświetlane użytkownikom reklamy na podstawie treści e-maili, jakie otrzymują. Google ma te same odczucia, chociaż oni czytają wasze listy, a my nie. Teoretycznie jeśli ktoś czyta wasze maile, to wie, o czym z wami rozmawiać - tłumaczył dalej Ballmer. Coż, w praktyce nie działa to jednak tak, jak w teorii - dodał.
Prezes Microsoftu zaznaczył jednak, że rynek reklam będzie się rozwijał coraz bardziej, bo użytkownicy nie lubią płacić za usługi - jeśli więc coś będzie można finansować za pośrednictwem reklam, to będą one obecne. Zwrócił jednak uwagę, że niektóre sposoby serwowania reklam - tu Ballmer wyraźnie miał na myśli kontrowersyjne praktyki Google - nie sprawdzą się, bo istnieje pewna granica, której większość użytkowników nie będzie skłonna przekroczyć.
Filed under: Internet | 3 Comments